strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Klątwa Białegostoku trwa
  • Data: 16.08.15; 14:09 (akt. 17:35)  Dodał: Luki
Ruch Chorzów przegrał wyjazdowe spotkanie z Jagiellonią Białystok. Na trafienia Sebastiana Madery oraz Konstatnina Vassiljeva odpowiedział jedynie golem Mariusza Stępińskiego. O losach spotkania zaważyła przede wszystkim postawa chorzowian przez 80 minut. Po zdobyciu gola nadzieja powróciła, lecz 10 minut to było za mało, by ze stolicy Podlasia wywieźć przynajmniej punkt.

Zespół z ul. Cichej 6 dość szybko wywalczył korner i niewiele zabrakło, by Bartłomiej Drągowski wyjął piłkę z siatki po raz pierwszy. Był jednak na tyle skuteczny, żeby zatrzymać ją kilka centymetrów przed linią bramkową. Po chwili szybka kontra Jagiellonii zakończyła się strzałem Vassiljeva tuż obok bramki. To nie był koniec kłopotów Ruchu w defensywie. Złe wybicie Putnockiego do Łukasza Surmy ustawiło w wymarzonej sytuacji Jacka Góralskiego, który z impetem pobiegł w kierunki bramki i w sytuacji sam na sam trafił w słupek. Okres huraganowych ataków zakończyło niecelne uderzenie Macieja Gajosa. Skarceni za odważną postawę chorzowianie mieli problemy z wyjściem z piłką poza własne pole karne, co było wodą na młyn dla gospodarzy. Kolejną groźną akcję przeprowadzili w 13 minucie, ale i w tym przypadku Putnocky był na posterunku. Kilka chwil później Maciej Gajos o kilka centymetrów minął się z piłką, która po centrze z rzutu wolnego znalazła się w polu karnym.

Ekipa Michała Probierza była niezwykle aktywna na połowie Ruchu. Główną rolę w przerywaniu akcji grał Jacek Górlaski, a każde z przjęć piłki kończyło się albo strzałem, albo kornerem. Stąd też na koniec pierwszej połowy gospodarze mogli pochwalić się aż 11 próbami strzałów. Niebiescy po raz drugi za sprawą podania Gigołajewa do Visnakovsa i strzału tego drugiego zaatakowali białostoczan. Jednak niecelna próba nie mogła zagrozić Drągowskiemu. W 28 minucie Konczkowski nie upilnował Gajosa i dał mu się złożyć do przewrotki, która wylądowała poza boiskiem. Iskierkę nadziei na dobry wynik wskrzesił Gigołajew, który w nietuzinkowy sposób ograł trzech rywali i zacentrował do Visnakovsa. Łotysz był jednak dobrze pilnowany przez Tarasovsa, który uniemożliwił mu obrót z piłką i oddanie dobrego strzału.

W 31 minucie futbolówka wpadła do siatki Ruchu. Wszystko zaczęło się od podania za plecy obrońców i strzału Grzelczaka. Putnocky z trudem odbił piłkę, ale zdążył wstać i ustawić się, by dokończyć interwencję, tyle że został trafiony przez Rafała Grzyba i wpadł z piłką do bramki. Arbiter uznał jednak, że pomocnik "Jagi" przekroczył przepisy w tym ataku i przyznał chorzowianom piłkę. Szczęście Ruchu w defensywie skończyło się w 38 minucie. Po faulu Koja, rzut wolny z 40 metrów wykonywał Vassiljev. Estończyk dograł idealną piłkę w szesnastkę, którą zgarnął Sebastian Madera i z zimną krawią pokonał Putnockiego. Kilka minut później obrona Ruchu nie upilnowała Świderskiego, który przyjęciem piłki zwolnił akcję na tyle, że Koj do spółki z Oleksym mogli zablokować uderzenie. Kolejny strzał, tym razem Vassiljewa był bardzo niecelny. Chorzowianie mieli swoją szansę w 44 minucie, kiedy Lipski dobrze zgrał piłkę "Wiśni", ale przy uderzeniu z ostrego kąta Drągowski nie miał większych problemów ze sparowaniem piłki na korner.

Waldemar Fornalik zdecydował, że po przerwie na skrzydle zagra Visnakovs, a pojedynki z obrońcami toczyć będzie Mariusz Stępiński. Tyle że to gospodarze znacznie lepiej rozpoczęli drugą połowę. Z jedyną różnicą - to oni mieli piłkę przy nodze i sami konstruowali sytuacje, a nie czekali na kontrę po błędzie chorzowian. To zaś ziściło się w 54 minucie. Doskonała piłka Grzelczaka do Vassiljeva, spóźnieni Grodzicki i Oleksy nie upilnowali Estończyka i Putnocky po raz drugi w tym meczu musiał wyciągać piłkę z siatki. Kilka chwil później, tym razem akcja z prawej strony i bliźniaczo podobna centra, ale "Puto" akurat w tym przypadku był na posterunku. Chorzowianie pomimo zmiany ustawienia nie potrafili zmienić stylu gry, który był ich zmorą już w pierwszej połowie. Z jedną różnicą - Niebiescy więcej biegali i chętniej wychodzili z własnej połowy. To zaś skutkowało szybkimi kontrami, które jeszcze nie były groźne. Pod bramką Drągowskiego Ruch zaś nie potrafił zagęścić na tyle pola gry, by stworzyć sobie chociażby minimalną przewagę.

Jednak chorzowianie w miarę upływu czasu częściej meldowali się w okolicach sektora gości, gdzie bramkę miała Jagiellonia. Przede wszystkim za sprawą ambitnej walki młodych graczy z Cichej. Konczkowski, Urbańczyk i Stępiński potrafili zrobić różnicę, ale to było zbyt mało. Do 70 minuty Ruch mógł "pochwalić się" tylko trzema strzałami i jednym celnym. Jednak równowaga pomiędzy akcjami jednych i drugich sprawiła, że obrona Niebieskich mogła przez chwilę odetchnąć i skuteczniej interweniować. Tak było chociażby z Matusem Putnockim, który dokładnie oceniał tor lotu piłki, mimo tego, że decydował się na interwencje poza polem karnym. Jednak wszystko kończyło się w okolicach 20 metra. Tam białostoczanie przejmowali piłkę i ruszali z szybką kontrą. Jedna z nich, kiedy gospodarze wyszli 3 na 3 zakończyła się strzałem Grzelczaka, który z ulgą do piersi przytulił "Puto".

W końcówce Ruchowi zaczynało brakować jednak koncentracji. Była 79 minuta, kiedy prostą piłkę stracił Rafał Grodzicki, ale całe zamieszanie zakończyło się tylko kornerem, którego "Jaga" i tak nie wykorzystała. Ruch miał jednak Mariusza Stępińskiego, który przywrócił nadzieje chorzowian - przynajmniej na remis. Po rzucie z autu Martina Konczkowksiego, "Stępel" z Tarasovsem na plecach zdołał się odwrócić i zmieścić futbolówkę w siatce, choć ta odbiła się jeszcze od wewnętrznej części słupka. Warto zaznaczyć, że Drągowski skapitulował przy pierwszym celnym strzale w drugiej połowie. Kilka sekund później "Puto" uratował swój zespół przed podwyższeniem wyniku przy szansie Macieja Gajosa. Kolejna próba, to strzał głową Kamila Mazka, jednak w środek bramki - dokładnie tam gdzie czekał Drągowski. Jagiellonia powinna była przypieczętować swoje zwycięstwo w 90 minucie, ale Maciej Gajos nie trafił do pustej bramki! Lider "Jagi" obił poprzeczkę, a chwilę później w jego ślady poszedł Grzelczak i zamiast wtoczyć piłkę do siatki, której bronił Grodzicki, nabił stopera Ruchu i wywalczył tylko korner. Niebieskim ostatecznie nie udało się doprowadzić do wyrównania i ponieśli oni zasłużoną porażkę.

Zapraszamy do przeczytania naszej relacji LIVE

Jagiellonia Białystok 2:1 (1:0) Ruch Chorzów

Bramki: Madera 38', Vassiljev 54' - Stępiński 82'

Żółte kartki: Frankowski - Urbańczyk

Składy:

Jagiellonia: Drągowski - Modelski, Madera, Tarasovs, Tomasik - Świderski (56' Frankowski), Góralski (62' Romanczuk), Grzyb, Vassiljev (90' Mystkowski), Gajos - Grzelczak.

Rezerwowi: Baran, Straus, Sekulski, Augustyniak.
Trener: Michał Probierz

Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy - Zieńczuk (46' Stępiński), Surma, Urbańczyk (78' Iwański), Lipski, Gigołajew (62' Mazek) - Visnakovs.

Rezerwowi: Skaba, Cichocki, Lenartowski, Szyndrowski.
Trener: Waldemar Fornalik
Kapitan: Rafał Grodzicki

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 12758 (w tym około 2100 kibiców Ruchu)

źródło: Niebiescy.pl



Bez bramek w Najstarszych Derbach Śląska
REKLAMA
OSTATNI MECZ
9. kolejka I ligi - 18.09.2026 r. godz. 20:45, Bytom
Czas na szpil »
Transmisja »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Konferencja »
A. Komor »
D. Sobociński »
D. Grabiński »
Fotogaleria »
Kulisy »
Skrót meczu »
Wyjazd drużyny »
0:0
POLONIA BYTOM - RUCH CHORZÓW
NASTĘPNY MECZ
ŁKS ŁÓDŹ - RUCH CHORZÓW
al. Unii Lubelskiej 2, Łódź
11.10.2026 r. godz. 14:30
:
REKLAMA
TV NIEBIESCY
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Mateusz Bąk (rezerwy)
Michał Chrapek (Piast Gliwice)
Seweryn Cieślak (Skra Cz.)
Agustin Coscia (CE Sabadell)
Abraham del Moral (CD Teruel)
Filip Kędziera (juniorzy)
Jakub Kristan (MFK Karvina)
Kacper Laskowski (Chrobry)
Kamil Lipiński (rezerwy)
Max Pawłowski (Raków)
Marcel Potoczny (rezerwy)
Krystian Rostek (Śląsk Wrocław)
Teddy Sutherland (CD Teruel)
Krystian Wachowiak (Stal Rzeszów)
Filip Wójcik (Motor Lublin)
Jakub Wrąbel (Miedź Legnica)
ODCHODZĄ
Piotr Ceglarz (Rekord Bielsko-Biała)
Kacper Dyduch (rezerwy)
Bartłomiej Gradecki (Radomiak)
Kamil Imiolek (Sparta Katowice)
Jakub Jendryka (Raków)
Szymon Karasiński (Zagłębie L.)
Kajetan Klaja (?)
Marko Kolar (Sandecja Nowy Sącz)
Maciej Krzempek (rezerwy)
Dawid Magusiak (rezerwy)
Mo Mezghrani (FK Radnicki)
Dominik Preisler (Artis Brno)
Nikodem Proczek (Pogoń Lubaczów)
Mateusz Szwoch (Resovia)
Jakub Szymański (?)
Przemysław Szymiński (?)
Max Watson (Orebro SK)
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Michał Chrapek2
   Shuma Nagamatsu2
   Szymon Szymański2
   Agustin Coscia1
   Aleksander Komor1
   Jakub Kristan3
   Kacper Laskowski1
   Patryk Szwedzik1
   Szymon Szymański1
ŻÓŁTE KARTKI
   Andrej Lukić3
   Jakub Kristan2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Shuma Nagamatsu2
   Michał Chrapek1
   Agustin Coscia1
   Abraham del Moral1
   Martin Konczkowski1
   Krystian Rostek1
   Mateusz Rosół1
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 18
    2. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 16
    3. Warta Poznań 15
    4. ŁKS Łódź 15
    5. Miedź Legnica 14
    6. Polonia Warszawa 14
    7. Stal Rzeszów 14
    8. Lechia Gdańsk 13
    9. Chrobry Głogów 12
    10. Pogoń Siedlce 12
    11. Ruch Chorzów 12
    12. Arka Gdynia 11
    13. Unia Skierniewice 10
    14. Odra Opole 9
    15. Polonia Bytom 9
    16. Stal Mielec 9
    17. Podbeskidzie Bielsko-Biała 8
    18. Puszcza Niepołomice 6
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2026 | Polityka prywatności