Władysław Łupaszko (trener Lechii):
- Przede wszystkim, bardzo miło było zagrać na tym stadionie, przy takiej atmosferze, w tym historycznym miejscu. Bardzo przykre jest przegrywanie takich meczów. Byliśmy dzisiaj bardzo konkurencyjni dla gospodarzy. Brakowało nam jakościowych zmian, by jeszcze wzmocnić zespół, ale nie powinniśmy przegrać tego meczu, choć mierzyliśmy się z przeciwnikiem wysokiej jakości.
Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Tak szczerze, to gdy ten mecz upływał i zbliżał się do końca, zastanawiałem się, co powiem na konferencji – po kolejnym takim spotkaniu, w którym mieliśmy niesamowite sytuacje, z których nie zdobyliśmy bramki. Na szczęście, ta ostatnia akcja dała nam 3 punkty i już spojrzenie na ten mecz może być z trochę innej perspektywy. Dążyliśmy do końca do zwycięstwa, ale trzeba też podkreślić wysoką jakość Lechii. Ta drużyna naprawdę do przodu potrafi bardzo dobrze grać w piłkę. Musieliśmy być bardzo czujni, zdyscyplinowani, żeby nie stracić bramki. Jedna sytuacja była bardzo groźna, poprzeczka – ale myślę, że z naszej strony było ich trochę więcej. Najważniejsze są te 3 punkty i mimo wszystko solidna gra drużyny. To napawa optymizmem, ale nie ukrywam, że w dalszym ciągu naszą bolączką są bramki, których nie zdobywamy. Mamy cenne 3 punkty. Pogratulowałem drużynie. Widać było, że te niewygrane mecze ciążą na chłopakach, ten pierwszy i drugi przegrany. Dzisiaj to im się należało, jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni.