Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Kiedy drużyna przeciwna gra w dziesiątkę to w brew pozorom gra się trudniej. W poprzedniej kolejce to Zagłębie było w takiej sytuacji, a straciło bramkę z Cracovią i musiało zadowolić się remisem. My chcieliśmy uniknąć takiego obrotu sprawy. W 77 minucie udało się strzelić drugiego gola i uspokoić to spotkanie. Bramka kontaktowa Zagłębia niczego już nie zmieniła. My byliśmy dziś zespołem zdecydowanie lepszym, prowadziliśmy grę przez cały mecz, stwarzaliśmy lepsze sytuacje i wygraliśmy zasłużenie. (neo)
Arkadiusz Piech (napastnik Ruchu):
- Zagłębie myślało, że przyjedzie do Chorzowa i narzuci swój styl. Ale to my stwarzaliśmy sobie więcej sytuacji, graliśmy lepiej i w konsekwencji zasłużenie wygraliśmy. Szkoda jedynie, że straciliśmy w końcówce meczu bramkę. Mecz był ostry, w jednej z sytuacji zostałem uderzony w mięsień czworogłowy. Ból się tak nasilał, że musiałem zejść z boiska. (rob)
Gabor Straka (pomocnik Ruchu):
- Byliśmy lepszym zespołem niż Zagłębiem, mieliśmy więcej sytuacji i wygraliśmy. Powiedzieliśmy sobie, że musimy dać z siebie maksimum i trzy punktu muszą zostać w Chorzowie. (neo)
Piotr Stawarczyk (obrońca Ruchu):
- Ważne są trzy punkty, ale trzeba dodać, że było to dobre spotkanie w naszym wykonaniu. I dobrze by było, gdybyśmy kontynuowali tą dobrą passę. Staraliśmy się utrzymać koncentrację do końca. Szkoda, że straciliśmy tego gola, bo bramka kontaktowa wprowadziła nerwowość. (rob)
Błażej Telichowski (obrońca Zagłębia):
- Nie układają nam się spotkania. Musimy znaleźć jakąś przyczynę tego stanu rzeczy. Kibice wymuszają na nas presję, ale musimy sobie z tym poradzić. Trzeba się pozbierać. Mam nadzieję, że w następnym meczu z Widzewem odniesiemy pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, bo po tych pierwszych kolejkach nie jest tak, jak to powinno wyglądać. (rob)
źródło: Niebiescy.pl