Udział w barażach o Ekstraklasę to dla Ruchu w tym sezonie plan minimum. Jak przyznał na antenie "Kanału Sportowego" Prezes Seweryn Siemianowski, ewentualne spotkania barażowe na pewno nie odbędą się na Stadionie Śląskim.
- Ze względu na koncerty Metalliki i Dawida Podsiadło w terminie baraży na pewno nie będzie zdatnej murawy do zagrania. Wiadomo, że później ją trzeba wymienić i ona się musi zakorzenić. Tutaj mamy problem, ale z każdego problemu da się wybrnąć. Mamy kilka stadionów, na których możemy zagrać. Dogrywamy szczegóły, bo imprezę masową musimy zgłosić miesiąc przed. Pod uwagę są brane Gliwice, Bielsko-Biała i nawet stadion Wisły Kraków - wyjaśnił Siemianowski.
Niebiescy zajmują aktualnie szóste miejsce w tabeli pierwszej ligi, jednak różnice są niewielkie. Ruch traci punkt do czwartej Wieczystej i równocześnie ma tylko dwa "oczka" przewagi nad dziesiątym ŁKS-em.
- O awans bije się praktycznie trzynaście zespołów i na pewno nikt nie odpuści do samego końca. Nieważne, kto jest dzisiaj w strefie barażowej, ważne jaki będzie układ po ostatniej kolejce - zaznaczył prezes klubu.
źródło: Niebiescy.pl / Kanał Sportowy