Drugie wyjazdowe spotkanie, tym razem ze Śląskiem we Wrocławiu, wywołało w naszych szeregach dość spore poruszenie. Zapisy na fan clubach i osiedlach szły bardzo dobrze i szybko okazało się, że zamówiony specjal to będzie zdecydowanie za mało, żeby przetransportować na Dolny Śląsk wszystkich chętnych kibiców. Ostatecznie zarówno pierwsza pula biletów (2500) jak i dodatkowa (500) bardzo szybko znalazły swoich nabywców i do Wrocławia wyruszyły 22 autokary (w tym jeden Wisły), pociąg specjalny oraz kilkadziesiąt samochodów!
Ekipa autokarowa bez problemu dotarła na miejsce, inaczej rzecz się miała z tą kolejową. Ze względu na śmiertelny wypadek na torach w Chorzowie Batorym, który miał miejsce w noc poprzedzającą wyjazd, kolejarze mieli problemy ze skompletowaniem składu i pociąg został podstawiony z ponad półtoragodzinnym opóźnieniem! Kibice w tym czasie bawili się w najlepsze, szczególnie ekipa z Rudy Śląskiej, która odpaliła piro i zaśpiewała gromkie "sto lat" dla świętujących tego dnia urodziny Garrego i Krzysia. Na szczęście początkowe kłopoty nie przełożyły się na dalszą podróż, która przebiegła już bez przeszkód i pod stadionem we Wrocławiu "Niebieska Szarańcza" zameldowała się z odpowiednim zapasem czasowym.
Jak zawsze w stolicy Dolnego Śląska wejście na stadion przebiega szybko i sprawnie i już na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego z sektora przyjezdnych niosło się głośne "jesteśmy zawsze tam"! Na stadionie wywieszamy 25 flag: "PF", "Blue Army", "Super Ruch", "UN", fan clubowe z takich miast jak: Ruda Śląska, Katowice, Świętochłowice, Siemianowice Śląskie, Piekary Śląskie, Orzesze, Chełm Śląski, Nakło Śląskie, Staszów, Radlin, Żory, Kęty, Mysłowice, Mikołów, Racibórz, Zawiercie oraz NPP "ŚP Krycha", a także po jednej fladze Wisły, KKS-u Kalisz, Pogoni Szczecin oraz Lechii Dzierżoniów i dwa transparenty "Mania PDW" oraz "NRŚL - pozdRowienia do więzienia".
Od pierwszych minut spotkania ruszamy z naprawdę konkretnym dopingiem, który nie załamuje się nawet po szybko straconych bramkach. Oczywiście tego dnia nie brakuje sporej wymiany "uprzejmości" z gospodarzami, które co chwilę lecą to z jednej, to z drugiej strony. Po półgodzinie gry Niebiescy zdobywają kontaktowego gola i wtedy liczba decybeli w naszym sektorze zdecydowanie podskakuje i trwa to do końca pierwszej połowy, w której doliczonym czasie gospodarze zdobywają trzeciego gola... Na tym relację z wydarzeń boiskowych można by zakończyć.
W drugiej odsłonie dużo dzieje się na trybUNach. W 50. minucie nad naszymi głowami pojawia się duża sektorówka (po bokach uzupełniona złotymi foliami) z postacią świętochłowickiego meteorologa Damiana Dąbrowskiego oraz napisem: "BREAKING NEWS - WROCŁAW ZNOWU ZALANY. NIESPOTYKANA FALA Z GÓRNEGO ŚLĄSKA POCHŁONĘŁA MIASTO". Chwilę później na dole sektora pojawia się 50 niebieskich świec dymnych, z których unoszący się dym, zgodnie z hasłem z sektorówki, pięknie "zalał" sektory gospodarzy! To oczywiście nie był koniec pirotechnicznych pokazów w wykonaniu UN i najpierw z dymem idzie 120 ogni wrocławskich, a około 75. minuty jeszcze 70 czerwonych rac. Całość oczywiście uzupełniona o solidną porcję fanatycznego dopingu, który towarzyszył naszym piłkarzom aż do ostatniego gwizdka sędziego. Po meczu piłkarze usłyszeli najpierw kilka słów otuchy, ale później nie zabrakło już ostrego "k**** mać Chorzów grać"!
Ogólnie spotkanie z trybun wrocławskiego stadionu obejrzało ponad 22 tys. widzów, w tym oczywiście
3 tysiące fanatyków Ruchu ubranych w jednakowe niebieskie koszulki z dobrze znanym motywem "football fanatics". Gospodarze solidnie wypełnili swój młyn i głośno dopingowali przez całe spotkanie. Z nami tego dnia obecni kibice Wisły Kraków (120), łódzkiego Widzewa (68), KKS-u Kalisz (40), Unii Oświęcim (40), Pogoni Szczecin (36) oraz toruńskiej Elany (20). Wszystkim bardzo dziękujemy za wsparcie!
Po meczu zostajemy na stadionie jeszcze ponad godzinę, a następnie wyruszamy w drogę powrotną na Śląsk, która zarówno dla ekipy kolejowej, jak i autokarowej przebiega już bez zakłóceń. Teraz przed nami kolejny dobrze zapowiadający się wyjazd do Warszawy, więc obowiązkiem naszym jest wypełnić sektor do ostatniego miejsca!
źródło: Niebiescy.pl