Dziś na pierwszym treningu w 2026 roku spotykają się rezerwy Niebieskich, które do zimowego okresu przygotowawczego przystępują jako wicelider tabeli piątej ligi (tzw. II ligi śląskiej) z identycznym, 36-punktowym dorobkiem, co przewodzące stawce Zagłębie II Sosnowiec.
- Rundę jesienną oceniam na plus cztery – mówi Ireneusz Psykała, trener Ruchu II. – Mieliśmy w niej kilka słabszych fragmentów, mogliśmy być samodzielnym liderem. Choć doszli do nas nieco starsi zawodnicy, jak Domagała i Dąbrowski, a mamy też Kwiatkowskiego i Wawrzyniuka, nadal nasz zespół jest chyba najmłodszy w tej lidze i to miało swoje przełożenie na niektóre sytuacje. Dąbrowski akurat z powodu kartek nie mógł wystąpić w ważnym meczu z Zagłębiem, w którym ponieśliśmy jedyną porażkę. To dowód, jak ważną jest postacią. Uważam, że w tym sezonie rozwinęliśmy się jako zespół. Poziom niektórych meczów był naprawdę niezły – dodaje szkoleniowiec naszych rezerw.
I stawia sprawę wprost: - Cel jest jednoznaczny. Wszyscy powtarzaliśmy, że chcemy w tym sezonie awansować. Będziemy robić wszystko, by to się spełniło i od lata drużyna rywalizowała już w IV lidze śląskiej.
Trener Psykała wspomniał o Adrianie Dąbrowskim (rocznik 2000) i Jakubie Domagale (2004), którzy latem zasilili nasz zespół, wracając na Cichą z odpowiednio Gwarka Tarnowskie Góry i LKS-u Goczałkowice, wnosząc dużo jakości i doświadczenia. – A to wciąż dość młodzi zawodnicy. Niektórzy w ich wieku dopiero debiutowali w Ekstraklasie – zauważa szkoleniowiec Ruchu II.
Domagała, środkowy obrońca, to jeden z tych zawodników, którzy w trakcie rundy jesiennej zostali zaproszeni na treningi pierwszoligowej drużyny i z nią weszli też w zimowy okres przygotowawczy. Prócz niego są to Szymon Bąk i Kamil Imiolek, który zadebiutował już nawet w kadrze meczowej na spotkanie Betclic 1 Ligi.
- To wręcz ułatwia nam pracę, bo gdy schodzą potem do gry w rezerwach, to widzimy, że ich poziom idzie w górę: trenują z lepszymi zawodnikami, w lepszym otoczeniu. Po to jesteśmy, by dostarczać zawodników z potencjałem, rozwijać ich. To nasze główne zadanie, a pośrednie to awans, by stwarzać lepsze warunki do gry zespołowi i zawodnikom schodzącym z pierwszej drużyny. Jeśli jakikolwiek zawodnik rezerw uzyskuje uznanie trenerów I zespołu, to trzeba się cieszyć – podkreśla Ireneusz Psykała.
W kadrze Ruchu II, który jesienią wygrał 11 meczów, 3 zremisował i tylko 1 przegrał, zdobywając 42 gole, a tracąc tylko 16, nie zanosi się na duże roszady. Do okresu przygotowawczego rezerwy przystępują w niezmienionym składzie.
- Chcemy zatrzymać wszystkich, żaden z zawodników nie zgłosił mi chęci zmiany barw klubowych. Jesteśmy jako grupa świadomi miejsca, w którym się znajdujemy. Myślę, że jest dobry klimat do pracy i rozwoju. Zawsze oczywiście zdarzają się sytuacje niespodziewane, ktoś może zgłosić się z zewnątrz i możemy dać mu szansę pokazania się. Zobaczymy, ale rotacji nie planujemy. Póki co, jedyne mogą po prostu wynikać z decyzji trenerów pierwszego zespołu – przyznaje trener rezerw Niebieskich.
Na zimę sztab Ruchu II zaplanował sześć sparingów. Pierwszy tydzień zamknąć ma sobotnia gra wewnętrzna, a potem rywalami będą już przedstawiciele trzeciej, czwartej oraz „naszej” piątej ligi.
24.01: Decor Bełk (wyjazd)
31.01: Zagłębie II Sosnowiec (Kresy)
7.02: Piast II Gliwice (Kresy)
14.02: Unia Turza Śląska (Kresy)
21.02: Ruch Radzionków (wyjazd)
28.02: Rozwój Katowice (wyjazd)
- Okres przygotowawczy będzie tradycyjny, bez ulg. Jeśli ktoś solidnie do niego podejdzie, to… będzie ciężko – uśmiecha się trener Psykała.
Runda wiosenna II ligi śląskiej rusza w pierwszy weekend marca. Ruch II zainauguruje ją bardzo ważnym, wyjazdowym spotkaniem z Unią Rędziny, plasującą się na 3. miejscu i mającą 4 punkty mniej. Do IV ligi bezpośrednio awansuje zespół z 1. pozycji. Ten z pozycji nr 2 zagra baraż z wicemistrzem grupy południowej. Tam stawce na półmetku przewodzą MRKS Czechowice-Dziedzice, LKS II Goczałkowice-Zdrój oraz Podbeskidzie II Bielsko-Biała.
źródło: Ruch Chorzów