Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- W całym spotkaniu stworzyliśmy sobie dogodne sytuacje, które może nie były stuprocentowe, ale zagrażały bramce drużyny z Gdańska. Fajnie, gdyby przynajmniej jedna z nich została zamieniona na bramkę. Wtedy podskoczylibyśmy o kilka miejsc w górę tabeli. Zagraliśmy dobrze w obronie cały mecz, nie straciliśmy bramki, dzięki czemu Lechia nie potrafiła konkretnie nam zagrozić. Pierwsza połowa wyglądała dobrze, przeważaliśmy, groźnie atakowaliśmy, próbowaliśmy strzelać. W drugiej jednak zaczęliśmy grać co raz słabiej, sytuacji było mniej, ale to pierwsze spotkanie w tej rundzie, które możemy potraktować jako przetarcie przed kolejnymi. W następnych meczach nasza gra będzie wyglądać coraz lepiej.
Nie walczymy też o utrzymanie. Dziś graliśmy z dobrą drużyną, która ma tylko 6 punktów przewagi nad nami, a wszystkie media mówią, że Lechia może walczyć o mistrzostwo Polski. Dlatego my musimy zdobywać punkty, aby walczyć o wyższe cele. Zobaczymy na koniec, jaki przyniesie to skutek. (luk)
Wojciech Grzyb (pomocnik Ruchu):
- Nie zakładaliśmy remisu, bo chcieliśmy ten pierwszy mecz wygrać, żeby grało nam się łatwiej w rundzie rewanżowej. Nie udało się, więc trzeba się z tego jednego punktu cieszyć. Na pewno szkoda tej mojej nie wykorzystanej sytuacji. Gdybym ją wykorzystał, to nie padałyby pytania o to czy brakuje nam napastników. Mamy na tej pozycji trzech równorzędnych zawodników. (rob)
Marek Szyndrowski (pomocnik Ruchu):
- Szkoda tych dwóch straconych punktów. Chcieliśmy wygrać za wszelką cenę. Pod nieobecnośc Marcina Malinowskiego i Gabora Straki trener musiał wybrać inny wariant w ustawieniu. Tak się złożyło, ze wystąpiłem w środku pomocy. Czy dalej tam będę grał czy będę walczył o inną pozycję, zobaczymy.
Bardzo się cieszę ,że wróciłem na Cichą i mam nadzieje, ze już do końca będę w tym klubie. (rob)
Marek Zieńczuk (pomocnik Ruchu):
- Rywal nas nie zaskoczył. Wynik, postawa zespołu wynikała z dyspozycji dnia. Dzisiaj to my mieliśmy więcej sytuacji do zdobycia bramki, szkoda tej sytuacji Wojtka Grzyba. Nie ukrywajmy, że pewien niedosyt po tym meczu na pewno jest. (may)
Łukasz Janoszka (pomocnik Ruchu):
- Szkoda, że nie udało nam się zdobyć dziś trzech punktów, bo zakładaliśmy ich zdobycie, zależało nam na wygranej. Teraz przed nami spotkanie pucharowe z Legią. Od kilku sezonów zakładamy jak najlepszy wynik w tych rozgrywkach, traktujemy je na równi z ligą. (may)
źródło: Niebiescy.pl