Waldemar Fornalik (trener Ruchu):
- Zagraliśmy słabo. Najłatwiej wytłumaczyć to zmęczeniem po obozie. Na takim etapie, pomimo zmęczenia, wychodzi co kto potrafi, jakie prezentuje umiejętności. To moment, w którym zawodnik pokazuje na co go stać. W "słynnym" meczu z Podbeskidziem pomimo kontaktowej gry znaleźliśmy się w trzech stuprocentowych sytuacjach pod bramką przeciwnika. To o czymś świadczy. Dziś pod tym względem było już fatalnie. Mamy nowy materiał do analizowania. (may)
Marcin Brosz (trener Piasta):
- To był nasz pierwszy sparing. Cieszymy się, że obyło się w tym meczu bez urazów oraz że nie straciliśmy bramki. Do ligi mamy jeszcze trochę czasu, więc nie chciałbym dokonywać oceny zawodników.
Z naszym zespołem trenuje bramkarz (Jaroslav Steiniger - przyp. red), który będzie z nami przez dwa tygodnie. Tak się umówiliśmy z jego macierzystym klubem. Przy kontuzji Krzysia Kozika mamy wakat w tej formacji. Jak on wypadł? Sprokurował rzut karny, a potem go wybronił, więc wychodzi na zero (śmiech). (rob)
źródło: Niebiescy.pl