Mecz z Polonią Warszawa nie wywołał mobilizacji wśród kibiców Ruchu. Do stolicy wybrało się
270 fanów "Niebieskich". W sektorze gości na Konwiktorskiej pojawiło się jednak 230 "strażników niebieskiej eRki", wspartych przez 10 Widzewiaków (głównie Fan Club Warszawa). Pozostali spędzili mecz pod bramami stadionu.
Fani Ruchu podróżowali do Warszawy autokarami i samochodami. Cała grupa wyjazdowa dotarła do celu wyprawy na prawie dwie godziny przed meczem. Wchodzenie odbyło się normalnie i wszyscy - oprócz 30 osób, które nie przeszły testu alkomatem - zameldowali się w "klatce" już przed rozpoczęciem spotkania. Na płocie zawisły trzy flagi: "Naszym Honorem Jest Nasz Klub - KS Ruch Chorzów", "Siemce" oraz "RUCH - kolor niebieski jest w barwach powszedni, prawdziwi Niebiescy są tylko jedni".
Miejscowi nie zapełnili swojego stadionu nawet w połowie. Na trybunach zasiadło 3 tysiące widzów, z czego mniej więcej połowa na "Kamiennej". Miejscowi oprócz flag (m.in. "Konwiktorska 6", "Fanatics Polonia", "Duma Stolicy") wywiesili także kilka transparentów skierowanych do kibiców Legii. Miały one związek z wydarzeniami z Marszu Niepodległości, który 11 listopada odbył się na ulicach Warszawy i źle zakończył się dla kilku fanów Polonii. Na transach pojawiły się napisy: "Honor cenniejszy niż zwycięstwo?!?!?! Najpierw wywózki, listy, teraz noże", "Chłopaki 3majcie się!" i "Legio - patriotyzm to słowo, którego nie znacie!".
Doping tego dnia nie stał na dobrym poziomie. Szczególnie kibice Ruchu nie zaprezentowali pełni swoich możliwości wokalnych. Fani obu ekip nie szczędzili sobie uprzejmości i kilka razy można było usłyszeć obustronne bluzgi. Sympatycy "Czarnych Koszul" większość czasu poświęcili jednak na wyzywanie lokalnych rywali. Momentami przez 8-10 minut zapominali o swojej drużynie i robili wszystko co w swojej mocy, by usłyszeli ich "Legioniści".
Zawodnicy Ruchu nie sprawili radości swoim kibicom i przegrali z Polonią 1:3. Po zakończeniu meczu podeszli pod sektor gości i podziękowali za doping. Chorzowscy fanatycy po spokojnej podróży wrócili na Cichą o godz. 1:20. Podziękowania dla Widzewiaków za wsparcie!
źródło: Niebiescy.pl