Patryk Szwedzik (pomocnik Ruchu):
- Musieliśmy włożyć w to spotkanie dużo walki. Szkoda, że pomimo dwukrotnego prowadzenia nie udało się tego utrzymać. Remis z perspektywy meczu jest sprawiedliwym wynikiem. Cieszy, że jest to kolejne spotkanie ze zdobyczą punktową. Może nie spadł mi kamień z serca, bo wiedziałem, że moja bramka padnie w tej rundzie prędzej niż później, bo stwarzałem sobie sporo sytuacji w poprzednich meczach. Byłem skupiony na tym, żeby dzisiaj postarać się o gola i udało się.
Trzeba się postarać, żeby murawa tak wyglądała. W ciągu ostatnich pięciu lat, gdzie gram na poziomie centralnym, nie przydarzył mi się mecz na takim boisku. Spodziewaliśmy się, że nie będzie to łatwa murawa, ale przerosło to nasze oczekiwania. Wiadomo, że boisko było takie same dla obu zespołów i było widać, że oni też mieli problemy z prostymi podaniami czy przyjęciami.