Szymon Szymański (pomocnik Ruchu):
- Wielkie rozczarowanie, bo bardzo chcieliśmy wygrać. Nowy trener, nowe rozdanie i za wszelką cenę chcieliśmy zdobyć trzy punkty. W pierwszych 15-20 minutach pełna dominacja, zespół z Siedlec praktycznie nie wychodził ze swojej połowy, po czym jest stały fragment i dostajemy bramkę. Druga to wiadomo, zdarza się, "Bielu" nieraz nas ratował i nikt tutaj nie ma do niego pretensji. Ciężko nam było później wrócić do tego meczu, staraliśmy się tę piłkę rozgrywać, dominować, ale sytuacji było niewiele. Nie udało się zdobyć gola kontaktowego i przegraliśmy.