strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Śrutwa: "Marzę o powrocie do piłki"
  • Data: 30.10.08; 00:13  Dodał: Neo
Mam teraz mniej czasu niż kiedyś, człowiek goni od jednego przedsięwzięcia do drugiego. Takie życie sobie wybrałem, fajnie jest, aczkolwiek do piłki cały czas mnie ciągnie - mówi była gwiazda niebieskich.

Mariusz Śrutwa na wywiad przychodzi w eleganckim czarnym garniturze ze skórzanym neseserem w ręku. Ma tylko godzinę. Były piłkarz dwa i pół roku po rozstaniu z Ruchem Chorzów jest skupionym na pracy biznesmenem. Komentowanie meczów dla Canal+ traktuje jako weekendową atrakcję. Gdyby jednak dostał konkretną ofertę, strzelec 103 goli w ekstraklasie z miejsca podjąłby pracę działacza w ligowym klubie. Najchętniej w Ruchu.



Piotr Zawadzki: To wielki problem przestać być piłkarzem?
Mariusz Śrutwa: - Dla mnie akurat nie, ale wiem, że różnie z tym bywa. Często spotykam na ulicy moich kolegów, którzy odnieśli bardzo duże sukcesy, byli nawet królami strzelców polskiej ligi i przykro patrzeć, co się teraz z nimi dzieje. Pracownikiem, który niedawno mył mi samochód, okazał się kolega z boiska. To była bardzo krępująca sytuacja.

Panu się udało.
- Grając w piłkę, byłem już niezależny finansowo. Firmę kominiarską przejąłem po rodzicach kilkanaście lat temu. Z drugiej strony zawsze mnie to hamowało przed podjęciem jakiejś radykalnej decyzji. Na przykład nigdy nie zdecydowałem się na transfer zagraniczny. Poza angielskimi zgłaszały się po mnie kluby ze wszystkich najlepszych lig europejskich. Ale nie te topowe, więc się nie paliłem do wyjazdu. Od kolegów wiedziałem, że za granicą nie jest łatwo. A mnie w Ruchu Chorzów było po prostu dobrze.

Usługi kominiarskie to Pana pomysł na życie?
- Wszyscy łączą mnie z kominiarstwem, a ja posiadam dużo więcej firm. Z różnych branż, związanych także z budownictwem, internetem. Mam teraz mniej czasu niż kiedyś, człowiek goni od jednego przedsięwzięcia do drugiego. Takie życie sobie wybrałem, fajnie jest, aczkolwiek do piłki cały czas mnie ciągnie.

Jaki jest stan kominów w Polsce?
- W każdym mieście jest dużo roboty. Problem to brak pracowników. Z kominiarzami jeszcze nie jest najgorzej, ale w branży budowlanej wygląda to fatalnie. Część moich pracowników dostała niedawno większą wypłatę, część - mniejszą. Wydawało mi się, że następnego dnia mogę mieć problem z tymi, którzy dostali - według nich - za mało. Oni byli w pracy jako pierwsi. Ci, którzy zarobili bardzo duże pieniądze, przez tydzień balowali.

Rozstanie z zawodową piłką nie było wymarzone.
- Mówiąc wprost, w 2006 roku pozbawiono mnie możliwości wykonywania zawodu. Zrobił to trener Marek Wleciałowski, kiedyś kolega z drużyny. Niejeden raz mu pomagałem, ale kiedy on miał swoje dwie minuty, wykorzystał je przeciwko mnie. Niestety, jestem człowiekiem pamiętliwym i Marek znalazł się w grupie osób, którym nie zamierzam podawać ręki. Na szczęście mam też duże grono znajomych i przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć.

Mam wrażenie, że prędzej czy później wróci Pan do futbolu. Co by Pana najbardziej interesowało?
- Praca w Ruchu, bo tam się najlepiej czuję. Niestety, to na razie niemożliwe. Usłyszałem od pewnej osoby, że gdybym ja się tam znalazł, to dla niej zabrakłoby miejsca.

To może zostanie Pan trenerem?
- Jest mi obojętne, w jakiej roli, byleby pracować w piłce. Tak mi jej brakuje! Ale na pewno nie będę chciał nikogo wygryźć. Nie jestem tak zdeterminowany, żeby poświęcić swoje zasady. Mam papiery trenera II klasy po Akademii Trenerskiej. Zastanawiam się nad zrobieniem I klasy na AWF-ie. Nawet dla własnej satysfakcji, żeby papiery w szufladzie leżały.

Polska liga się zmieniła?
- Poprawiła się piłkarska infrastruktura. Pamiętam dobrze mecze, które rozgrywaliśmy na byle jakich boiskach, o byle jakiej porze, dla byle jakich kibiców. Dziś tego już nie ma. Może poza stadionem Ruchu gra się na bardzo dobrych nawierzchniach. To głównie zasługa Canalu+, który wykłada duże pieniądze, ale i żąda w zamian.

Jako piłkarz płacił Pan ogromne kary za krytykowanie sędziów i działaczy PZPN-u. W 2001 roku, po spotkaniu Ruchu z RKS-em Radomsko, wypalił Pan przed kamerami: "Już przed meczem było wiadomo, że nie wygramy". Coś się zmieniło w ciągu tych kilku lat?
- Chyba jest uczciwiej, ale nie jestem już tak dobrze zorientowany. Gdy kończyłem grać, sędzia wielokrotnie dyktował karnego dla gospodarzy przeciwko nam, a trybuny rechotały. Arbiter podczas meczu lub w przerwie mówił przy świadkach: "Jak chcieliście wygrać, to trzeba było do mnie przyjść". To się stało bezkarne, nikt już tego nie kontrolował. Bardzo dobrze, że walczy się z korupcją, ale jest też druga strona medalu. Sędziowie mają teraz za mało doświadczenia. Za szybko awansowali i brakuje im pewności siebie. Widać też niekonsekwencję, bo wracają sędziowie, którzy mają zarzuty prokuratorskie. To niedopuszczalne.

To ma Pan pewnie satysfakcję, że kiedyś rozprawiał o tym publicznie.
- Wolałbym jej nie mieć, ale grać w normalnych meczach. Gdyby było normalnie, to Ruch osiągnąłby za moich czasów dużo więcej. Ale Ruch nie był w układzie, który dopuszczał do walki o tytuł. Jak się wychyliliśmy, to szybko sprowadzono nas na ziemię.

W 2000 roku razem z Marcinem Baszczyńskim zostaliście zdyskwalifikowani za skopanie sędziego Stanisława Żyjewskiego podczas meczu Górnik Zabrze - Ruch.
- Przed Wydziałem Dyscypliny Żyjewski powiedział, że nic nie widział. Wymienił nazwisko tylko jednego piłkarza, był pewien, że to on go popchnął. Wydział ukarał jednak mnie i "Baszcza". To była farsa, wszyscy wiedzieli, że trzeba ukarać nas za nazwiska. Nie mówię, że byliśmy niewinni, ale obok nas mogło wtedy siedzieć dziesięciu kolegów, tylu nas było na boisku. Może ktoś powinien się wtedy zastanowić, że jak na boisku dochodzi do takich rzeczy, to coś jest nie tak. Potem jeszcze nie raz i nie dwa zdarzały się podobne zachowania wobec sędziów. Gdyby wcześniej ktoś się tym zajął, to może nie mielibyśmy dziś stu kilkudziesięciu zatrzymanych.

I chce Pan wracać do tego bagienka?
- Zawsze byłem przeciwnikiem tezy, że jak ktoś jest młody, to mu się więcej należy, ale w polskiej piłce powinno dojść do zmiany pokoleniowej. Jeśli ktoś nie potrafił przez 10-15 lat nic zrobić, to już nigdy nie zrobi. Zresztą starych działaczy jest coraz mniej, środowisko przestało ich akceptować. Proszę też pamiętać, że w futbol zainwestowały poważne firmy, które nie życzą sobie, aby ich nazwy były szargane.

Jakiego chciałby Pan mieć prezesa PZPN-u?
- Takiego, który nie będzie się bał podjąć decyzji. Nie cenię ludzi, którzy zrzucają odpowiedzialność na kogoś innego. Prezesem nie może być osoba związana z obecnymi władzami. W PZPN-ie nadal działają osoby, które pociągają za sznurki, nawet jeśli nie są już w pierwszym szeregu. Ich czas minął.

Rozmawiał: Piotr Zawadzki (Gazeta Wyborcza Katowice)



Niebiescy wznawiają treningi
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
19.06 - 28.06 - treningi w Chorzowie
27.06 g. 13:00 - sparing: Unia Oświęcim 0:6 Ruch
29.06 - 07.07 - zgrupowanie w Wałbrzychu
07.07 g. 10:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 0:1 Ruch
08.07 - 23.07 - treningi w Chorzowie
10.07 g. 11:00 - sparing: Wieczysta Kraków - Ruch
18.07 - sparing: MFK Karvina - Ruch
26.07 g. 14:30 - 1. kolejka I ligi Termalica Nieciecza - Ruch
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Michał Chrapek (Piast Gliwice)
Seweryn Cieślak (Skra Cz.)
Abraham del Moral (CD Teruel)
Max Pawłowski (Raków)
Krystian Rostek (Śląsk Wrocław)
Jakub Wrąbel (Miedź Legnica)
Filip Wójcik (Motor Lublin)
ODCHODZĄ
Bartłomiej Gradecki (Radomiak)
Jakub Jendryka (Raków)
Szymon Karasiński (Zagłębie L.?)
Mo Mezghrani (?)
Dominik Preisler (Artis Brno)
Jakub Szymański (?)
Przemysław Szymiński (?)
Mateusz Szwoch (?)
Max Watson (?)
NASTĘPNY MECZ
TERMALICA NIECIECZA - RUCH CHORZÓW
Nieciecza 199, Żabno
26.07.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
34. kolejka I ligi - 24.05.2026 r. godz. 16:30, Pruszków
Czas na szpil »
Transmisja »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Konferencja »
Sz. Szymański »
D. Sobociński »
Kulisy »
Skrót meczu »
3:2
ZNICZ PRUSZKÓW - RUCH
 Ciepiela 5'
 Tabara 45'
 Ciepiela 55'
 Szymański 35' (k)
 Szymański 72' (k)
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik14
   Marko Kolar6
   Szymon Szymański6
   Piotr Ceglarz5
   Denis Ventura5
   Jakub Jendryka6
   Shuma Nagamatsu6
   Patryk Szwedzik5
   Denis Ventura5
   Piotr Ceglarz4
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik8
   Andrej Lukić7
   Szymon Szymański6
   Shuma Nagamatsu4
   Daniel Szczepan4
   Mateusz Szwoch4
   Denis Ventura4
   Szymon Karasiński3
   Aleksander Komor3
   Tomasz Bała2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Ruch Chorzów 0
    2. Arka Gdynia 0
    3. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0
    4. Chrobry Głogów 0
    5. Lechia Gdańsk 0
    6. ŁKS Łódź 0
    7. Miedź Legnica 0
    8. Odra Opole 0
    9. Podbeskidzie Bielsko-Biała 0
    10. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 0
    11. Pogoń Siedlce 0
    12. Polonia Bytom 0
    13. Polonia Warszawa 0
    14. Puszcza Niepołomice 0
    15. Stal Mielec 0
    16. Stal Rzeszów 0
    17. Unia Skierniewice 0
    18. Warta Poznań 0
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2026 | Polityka prywatności