Janusz Niedźwiedź (trener Ruchu):
- Oceniam ten mecz bardzo pozytywnie, bo czekaliśmy na to zwycięstwo. Było widać w szatni taką radość, że w końcu zespół potrafił wygrać. Sporo dobrych momentów, oczywiście też część do poprawy. Pracujemy i czekamy na jutrzejszy dzień, bo swój mecz będzie miała druga grupa. Wystąpią także Krzysiek Przydacz i Mike Huras, więc będą mieli kolejną okazję do pokazania się.
Rano okaże się, czy wszyscy są zdrowi. Jest kilka stłuczeń, ale w tym momencie nie widzimy, żeby ktoś miał jakiś uraz, który go może wykluczyć z treningu.