Janusz Niedźwiedź (trener Ruchu):
- Zawsze będę powtarzał, że jeśli nie wygrywamy, to nie ma takiego pełnego zadowolenia. To kolejne dni pracy nad pewnymi elementami, które dzisiaj chcieliśmy próbować. W niektórych momentach robiliśmy tego nawet za dużo, ale chcieliśmy sprawdzić się na tle przeciwnika. Trening a mecz to jednak różnica. Z wielu elementów jestem zadowolony, ale mamy również kilka rzeczy do poprawy.
Bramka Kozaka była efektowna, ale w drugiej połowie była jeszcze podobna sytuacja Hurasa i bramkarz świetnie wybronił. Za chwilę był rzut rożny i Szczepan uderzył głową, lecz golkiper zaliczył kolejną dobrą interwencję. Szkoda, że się nie udało, bo to było dobre zwieńczenie pracy, którą wykonaliśmy przez kilka dni.