Jarosław Skrobacz (trener Ruchu):
- Niekiedy zwycięstwo mniej cieszy, jeśli za nim nie idzie dobra gra. Dzisiaj wiele razy byłem zdziwiony, że pewne rzeczy już nam zagrały. Szybko przyszło parę automatyzmów, ale nie przeceniajmy tego. Pierwsza połowa była wyrównana, natomiast w drugiej rywale zagrali słabiej, wykorzystaliśmy to i strzeliliśmy trzy bramki.