Jacek Zieliński (trener Lechii):
- Wracamy do Gdańska bez punktów i przyznam, że jestem tym faktem trochę poirytowany. Nie można rozdawać takich prezentów, a te dwie bramki wła¶nie nimi były. Chyba płacimy frycowe. Mam nadzieję, że w przyszłych meczach takich prostych błędów nie będziemy popełniać.
Duszan Radolsky (trener Ruchu):
- Cieszę się, że wygrali¶my dzi¶ naprawdę ciężki mecz. Spodziewali¶my się, że Lechia będzie sobie stwarzać sytuacje, ale powalczyli¶my i zdobyli¶my trzy punkty.
Przy drugiej bramce zmieniłem decyzję w ostatniej chwili. Zostawiłem Fabusza na boisku i udało się.