Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu):
- Przegraliśmy dziś pechowo, wygrywaliśmy 1:0 i pomimo tego straciliśmy trzy punkty. Sytuacja z rzutem karnym na mnie - uważam, że karny był. Kontynuacja tej akcji przyniosła Zagłębiu drugą bramkę, a mogło być 2:1 dla nas. To w jakimś stopniu ustawiło mecz.
Błędy w kryciu sprawiły, że straciliśmy dwa praktycznie takie same gole po błędach indywidualnych i w konsekwencji przegraliśmy mecz.
Jak widać zdobywanie goli ze stałych fragmentów nie stanowi już dla Ruchu takiego wielkiego problemu jak jesienią. Oprócz mnie za stałe fragmenty odpowiedzialni są Pavol Balaz i Tomek Brzyski. Może nie w każdym, ale w większości spotkań zdobywaliśmy gole ze stałych fragmentów, co może napawać optymizmem. Nie możemy też jednak tracić takich bramek. Dwa identyczne gole załatwiły nam mecz i musieliśmy gonić wynik.
Każdemu może się zdarzyć, że nie strzeli gola z tak dobrej sytuacji, jakie mieli Łukasz Janoszka i Grzesiu Domżalski. "Ecikowi" zabrakło dosłownie pół kroku, a "Mały" na treningu to by w takiej sytuacji "ściągnął pajęczynę". (sza)
Grzegorz Domżalski (pomocnik Ruchu):
- Jesteśmy bardzo niezadowoleni, bo nie wygraliśmy tego meczu, a przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo. Ja sam miałem dogodną sytuację do zdobycia gola, ale nie strzeliłem. Szkoda, bo gdyby udało się zdobyć trzy punkty, wracalibyśmy do Chorzowa w lepszych nastrojach. A tak pozostaje wielki niedosyt i trzeba będzie tą porażkę przemyśleć. Można powiedzieć, że jest to pechowa porażka, ponieważ nie udokumentowaliśmy naszej przewagi bramkami. (neo, sza)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Nie powinniśmy popełniać takich błędów, jak przy straconych bramkach. Będziemy musieli zobaczyć wszystko na video i dokładnie przeanalizować. Można powiedzieć, że zabrakło nam dziś trochę cwaniactwa. Wychodząc na drugą połowę, chcieliśmy co najmniej zremisować.
Wróciłem do składu po przerwie spowodowanej kontuzją i osobiście nie jestem zadowolony ze swojego dzisiejszego występu.
W I połowie był rzut karny za faul na Marcinie Nowackim, ale nie możemy tego roztrząsać. (neo, sza)
Łukasz Janoszka (napastnik Ruchu):
- Zagraliśmy niezłe spotkanie. Rozluźnienie w końcówce I połowy zadecydowało o tym, że przegraliśmy mecz. Mogliśmy zremisować, ale niestety nie wykorzystałem okazji. Cała drużyna walczyła, lecz nic z tego nie wyszło. W następnym spotkaniu będziemy chcieli odbić sobie dzisiejsze niepowodzenie.
Zobaczymy, czy kolejny mecz będzie równie trudny. Gramy u siebie, kibice będą naszym atutem. Dziś również nas dopingowali w Lubinie, jednak za tydzień będzie ich o wiele, wiele więcej. Oby ponieśli nas swoim dopingiem do zwycięstwa. (sza)
Michał Chałbiński (napastnik Zagłębia):
- Cieszymy się z tego zwycięstwa, bo przyszło nam ono w bardzo trudnych warunkach. Pechowo straciliśmy bramkę na 1:0, ale podnieśliśmy się. Ruch ma dobry sezon, świetnie zaczął wiosnę i dzisiaj również pozytywnie się zaprezentował. Byliśmy jednak lepsi i zasłużenie wygraliśmy. (neo)
źródło: własne