Do Ruchu Chorzów trafił tej zimy z jednej z najlepszych szkółek piłkarskich w Polsce – Gwarka Zabrze. W przeszłości przebywał na testach w kilku zachodnich klubach futbolowych, ale nic poważnego z tego nie wyniknęło. Mowa o
Danielu Ferudze, z którym rozmawialiśmy o jego pierwszym obozie przygotowawczym w nowym klubie.
- Czas pomiędzy treningami mamy przeznaczony na ogólny relaks i wypoczynek. Jest to czas dla nas. Ja osobiście słucham wtedy muzyki oraz gdy jest na to czas dzwonię do domu, gdyż mój tata jest bardzo ciekawy co u mnie słychać. Treningi podczas obozów są ciężkie, dlatego trzeba po nich odpocząć – powiedział Daniel Feruga.
- Boisko było dziś mimo wszystko dobre. Przedwczoraj było jeszcze zmarznięte, a co za tym idzie niezwykle twarde, dziś natomiast miękkie. Niedaleko Wisły jest Szczyrk, tam możemy potrenować na sztucznej murawie – stwierdził nowy nabytek chorzowskiego Ruchu.
- Brakuje mi już spotkań ligowych. Potrzebuje jeszcze trochę czasu by w pełni zaaklimatyzować się w drużynie, choć do tej pory moja aklimatyzacja przebiega jednak bardzo dobrze. Pierwszy sparing rozegramy już niebawem, bo za kilka dni. Już się cieszę na to spotkanie – zakończył Daniel Feruga.
źródło: własne