strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Porażka Ruchu na inaugurację
  • Data: 18.07.15; 14:16 (akt. 17:50)  Dodał: Luki
Ruch Chorzów przegrał inauguracyjne spotkanie z Górnikiem Łęczna 0:2. Bramki dla gości zdobyli Fedor Cernych oraz Bartosz Śpiączka. Niebiescy mieli sporo okazji do wyrównania wyniku meczu, ale piłka sprawiała wrażenie, że nie chciała wpaść do bramki strzeżonej przez Sergiusza Prusaka.

Na pierwszy mecz sezonu 2015/2016 Waldemar Fornalik wysłał tych, którzy od początku przygotowań wydawali się być murowanymi kandydatami do gry w pierwszej jedenastce. I tak w obronie za kontuzjowanego Helika, zadebiutować miał Michał Koj, w pomocy Bartłomieja Babiarza i Filipa Starzyńskiego zastąpili dwaj Macieje - Iwański i Urbańczyk. W ataku Grzegorza Kuświka, który niedawno dołączył do Lechii Gdańsk, uzupełnić miał Eduards Visnakovs. Z kolei Jurij Szatałow do gry desygnował m. in. Świerczoka, Poźniaka, Nitkovicia, Szmatiuka czy Prusaka - de facto najmocniejszy zestaw z tego, co pozostało szkoleniowcowi do dyspozycji.

Kiedy Mariusz Złotek pierwszym gwizdkiem rozpoczął pojedynek Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna, stało się jasne, że potrzeba będzie sporo krwi, aby udanie rozpocząć sezon. W pierwszych minutach Świerczok leżał już nawet w polu karnym sugerując faul Koja, ale arbiter nie dał się nabrać na aktorstwo zawodnika Górnika. Później zaś więcej do powiedzenia mieli Niebiescy, lecz i im potrzeba było więcej czasu, by akcje zaczęły nabierać kolorytu i składności. Gra toczyła się głównie w okolicach środkowej linii, a jedni i drudzy próbowali drugich piłek, które były więcej niż niedokładne. Najgroźniej ze strony chorzowian było w 12 minucie, kiedy Iwański chciał wypuścić na obieg Gigołajewa, ale ten nie miał szans w pojedynku biegowym z Prusakiem. Goście z Łęcznej pomimo kilku prób wypuszczenia Świerczoka albo Poźniaka, regularnie wpadali w pułapki ofsajdowe zastawiane przez stoperów z Cichej.

Znacznie ciekawiej zrobiło się po upływie pierwszego kwadransu. Ofiarność Visnakovsa dała szansę na centrę "Gigiemu", który jednak nie trafił w głowę Zieńczuka. Po drugiej stronie boiska na piłkę czekał Konczkowski, który z łatwością poradził sobie z rywalem i zagrał ją na aferę w okolice 6 metra. Niestety "Wiśnia" nie był już tak skuteczny w powietrzu i cała akcja zakończyła się autem dla gości. Odpowiedź "Dumy Lubelszczyzny" - centra na Cernycha, którego uprzedził Matus Putnocky. Po przerwie na uzupełnienie płynów chorzowianie znacznie bardziej przycisnęli swoich rywali. Bolączką była dokładność, ponieważ dogrywane piłki były albo zbyt mocne, albo grane za plecy. Dlatego też trudno się dziwić Waldemarowi Fornalikowi, który pomimo wcześniejszego spokoju, zaczął coraz bardziej pokrzykiwać na swój zespół.

Po pół godzinie gry nie doczekaliśmy się celnego strzału ze strony Ruchu. Z kolei "Zielono-Czarni" wykorzystali gapiostwo Niebieskich. Fedor Cernych przyjął piłkę, z którą z łatwością powinien był poradzić sobie Oleksy, ale zawodnik gości znalazł się w doskonałej sytuacji na 5 metrze i bez problemu pokonał bezradnego Putnockiego. Ruch był w trudnej sytuacji, dlatego też Zieńczuk i Surma swoim doświadczeniem próbowali pomóc swojemu zespołowi. Jednakże łącznie trzy dośrodkowania jednego i drugiego nie przyniosły efektu chociażby w postaci celnego strzału. W każdej sytuacji z opałów obronną ręką wychodzili defensorzy Górnika. Gospodarze wyczuli słabość Ruchu na lewej obronie, dlatego też większość swoich akcji zaczęli przeprowadzać właśnie tym sektorem boiska. Ostatnie minuty pierwszej połowy poirytowały w zasadzie wszystkich zgromadzonych przy Cichej. Oba zespoły chciały w chodzonego dokończyć tę część gry. Ani jedni, ani drudzy nie kwapili się, by wziąć na siebie ciężar konstruowania akcji. Nieśmiało próbował Piesio, ale jego dwie szanse nie były większym zagrożeniem dla Putnockiego.

Z szatni na drugą połowę nie wyszedł już Maciej Iwański. Za niego na boisku pojawił się Patryk Lipski i od razu gra Niebieskich zyskała znacznie więcej kolorytu. Przede wszystkim za sprawą młodych zawodników Ruchu, którzy szybciej potrafili rozegrać piłkę. Trio Konczkowski, Lipski i Urbańczyk częściej decydowało się na grę z pierwszej piłki, co przekładało się na okazje. Pierwszy do strzału doszedł Łukasz Surma, ale jego próba wypadła tylko na rzut rożny. Chorzowianie rozegrali jeszcze dwa kolejne kornery, po których niewiele się działo. Wydawało się, że doskonałą sytuacją na wyrównania jest rzut wolny z dwudziestu kilku metrów, ale Marek Zieńczuk zbyt dobrze nie pocelował i piłka nawet przez chwilę nie leciała w światło bramki. Kilka chwil później do wolnego podszedł Lipski i choć jego centra była dobrze zagrana, to na 11 metrze zabrakło kogoś, kto mógłby tę akcję wykończyć w polu karnym. Warto zaznaczyć, że Niebiescy zdominowali swoich rywali i praktycznie nie pozwolili im wyjść poza własną połowę.

Znacznie więcej ożywienia wprowadziła kolejna roszada. Gigołajewa zastąpił Efir, co wymusiło zmianę pozycji Visnakovsa. Łotysz od razu doszedł do sytuacji bramkowej, bowiem dostał idealne dośrodkowanie z lewego skrzydła od Patryka Lipskiego, ale trafił w słupek! Goście chwilę wytchnienia zyskali głównie dzięki małemu urazowi, który dopadł Michała Efira. Dzięki temu "Duma Lubelszczyzny" przedostała się na 20 metr przed bramką Matusa Putnockiego. Tyle że defensywne nastawienie podopiecznych Jurija Szatałowa sprawiło, że w formacjach ofensywnych brakowało piłkarzy, którzy potrafiliby stworzyć przewagę. Ruch kolejną groźną akcję przeprowadził w 72 minucie, ale do dośrodkowania Visnakovsa nie doszedł żaden z jego kolegów, ale futbolówka grana po ziemi w poprzek pola karnego aż prosiła się o to, by ją wykończyć.

Skoro nie szło kolegom w ataku, do prób pokonania Sergiusza Prusaka przyłączył się Michał Koj. Jego próba z 40 metrów nieznacznie minęła bramkę Górnika Łęczna. Waldemar Fornalik zdecydował się też wyciągnąć ostatniego asa ze swojej talii - na boisku zameldował się Kamil Mazek, który zastąpił Visnakovsa. Sporo kontrowersji wywołała sytuacja z 80 minuty. W polu karnym faulowany był jeden z chorzowian, ale Mariusz Złotek wskazał, że Ruch dostanie tylko rzut wolny. Do ustawionej piłki podszedł Patryk Lipski i mocno uderzył wprost w Sergiusza Prusaka. Niebiescy żądni wyrównania ruszyli na rywali, którzy zaczęli przypominać zamroczonego boksera. Kolejne centry i strzały były coraz bliżej, ale golkiper "Zielono-Czarnych" ratował się nawet wybiciem z linii bramkowej. Wyjaśnić wynik meczu w 84 minutcie powinni napastnicy z Łęcznej, ale Cernych nie wykorzystał piłki wyłożonej na tacy przez Pitrego. Piłkarz miał przed sobą tylko Putnockiego, ale Słowak był górą w tym pojedynku, jak i w kolejnej sytuacji.

Sporo kontrowersji wywołały ostatnie minuty. Sędziowie sprawiali wrażenie, jakby nie radzili sobie z tym, co dzieje się na boisku. Szczególnie w sytuacji, kiedy Mazek rywalizował na skrzydle z Leandro. Najpierw arbiter uznał, że młody skrzydłowy z Cichej faulował, za co żółtą kartkę zarobił Łukasz Surma, a później uznał, że piłka należy się gościom, choć ewidentnie należała się ona Niebieskim. Wystarczyła jedna piłka zagrana w kierunku Śpiączki, aby ten wygrał pojedynek biegowy z Grodzickim i ostatecznie ustalił wynik spotkania na 0:2. Ruch starał się zdobyć choć honorową bramkę, ale niestety w końcówce również zabrakło dokładności. Okazja do rehabilitacji w piątek, kiedy do Chorzowa przyjedzie Piast Gliwice.

Zapraszamy do przeczytania naszej relacji LIVE

Ruch Chorzów 0:2 (0:1) Górnik Łęczna

Bramki: Cernych 35', Śpiączka 90'

Żółte kartki: Gigołajew, Koj, Surma - Mierzejewski

Składy:

Ruch: Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy - Zieńczuk, Surma, Urbańczyk, Iwański (46' Lipski), Gigołajew (62' Efir) - Visnakovs (78' Mazek).

Rezerwowi: Skaba, Cichocki, Szewczyk, Lenartowski.
Trener: Waldemar Fornalik
Kapitan: Rafał Grodzicki

Górnik: Prusak - Mierzejewski, Szmatiuk, Bożić, Leandro - Piesio, Nikitović, Nowak, Poźniak (74' Pitry), Cernych (86' Sasin) - Świerczok (67' Śpiączka).

Rezerwowi: Rodić, Kalinowski, Pruchnik, Bielak.
Trener: Jurij Szatałow
Kapitan: Veljko Nikitović

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Widzów: 4673 (w tym 112 kibiców Górnika)

źródło: Niebiescy.pl



Ruch poza barażami... Kończymy na 7. miejscu
REKLAMA
OSTATNI MECZ
34. kolejka I ligi - 24.05.2026 r. godz. 16:30, Pruszków
Czas na szpil »
Transmisja »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Relacja z wyjazdu »
Konferencja »
Sz. Szymański »
D. Sobociński »
Kulisy »
Skrót meczu »
3:2
ZNICZ PRUSZKÓW - RUCH
 Ciepiela 5'
 Tabara 45'
 Ciepiela 55'
 Szymański 35' (k)
 Szymański 72' (k)
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Krystian Rostek (Śląsk Wrocław)
ODCHODZĄ
Bartłomiej Gradecki (?)
Mo Mezghrani (?)
Dominik Preisler (?)
Jakub Szymański (?)
Przemysław Szymiński (?)
Mateusz Szwoch (?)
TV NIEBIESCY
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 g. 12:00 - sparing: Ruch 2:2 Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik14
   Marko Kolar6
   Szymon Szymański6
   Piotr Ceglarz5
   Denis Ventura5
   Jakub Jendryka6
   Shuma Nagamatsu6
   Patryk Szwedzik5
   Denis Ventura5
   Piotr Ceglarz4
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik8
   Andrej Lukić7
   Szymon Szymański6
   Shuma Nagamatsu4
   Daniel Szczepan4
   Mateusz Szwoch4
   Denis Ventura4
   Szymon Karasiński3
   Aleksander Komor3
   Tomasz Bała2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 71
    2. Śląsk Wrocław 62
    3. Wieczysta Kraków 57
    4. Chrobry Głogów 55
    5. ŁKS Łódź 54
    6. Polonia Warszawa 53
    7. Ruch Chorzów 53
    8. Miedź Legnica 52
    9. Puszcza Niepołomice 49
    10. Polonia Bytom 47
    11. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 45
    12. Odra Opole 44
    13. Stal Rzeszów 43
    14. Stal Mielec 36
    15. Pogoń Siedlce 36
    16. Znicz Pruszków 28
    17. Górnik Łęczna 27
    18. GKS Tychy 23
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2026 | Polityka prywatności