strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Jan Cofałka - pożegnanie śp. Gerarda Cieślika
  • Data: 05.02.14; 19:10  Dodał: Jan Cofałka
"Jeszcze dziś widzę zdumienie uczestników tej uroczystości, którzy nagle, z bliska, odkrywali jego niewielki wzrost. Przy Nim drugi laureat aktor Franciszek Pieczka, jawił się olbrzymem. Wtedy Gerarda Cieślika, człowieka niezwykle skromnego, który niczego na piłce się nie dorobił, wręcz paraliżowało wzruszenie, że ktoś o nim pamięta w stolicy" - czytamy we wspomnieniu Jana Cofałki o śp. Gerardzie Cieśliku.

Jan Cofałka urodził się w 1940 roku w Rybnej (dziś Tarnowskie Góry) i od dzieciństwa kibicował Ruchowi Chorzów. Politolog oraz publicysta w 1970 roku zamieszkał w Warszawie. Jest byłym wiceprezesem i sekretarzem generalnym Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie, wieloletnim pracownikiem Kancelarii Sejmu i redaktorem w Wydawnictwie Sejmowym. Wydał m.in. książki: "Ślązacy w Warszawie", "Księga Ślązaków", "Ślązacy i Kresowiacy".

Zapraszamy do przeczytania tekstu Pana Jana Cofałki.



Pożegnanie (29 IV 1927- 3 XI 2013)

Gerard Cieślik

Pod koniec września 2013 roku otrzymałem e-maila od super kibica chorzowskiego Ruchu prof. Jana Miodka z wiadomością, że chyba w Wiśle zachorował na zapalenie płuc 86-letni były legendarny piłkarz naszego klubu Gerard Cieślik. Potem wyglądało na to, że idzie ku lepszemu i Gerard Cieślik, już w Chorzowie, powoli powraca do zdrowia, aż tu ta nagła wiadomość o śmierci podawana od rana 3 listopada 2013 r. na telewizyjnym pasku w czasie transmisji z pogrzebu Tadeusza Mazowieckiego.

Nie pamiętam kiedy pierwszy raz widziałem Gerarda Cieślika na stadionie przy ul. Cichej w Chorzowie. Ale pamiętam, że wówczas, tuż po II wojnie, na mecze Ruchu przychodziło 30, a nawet 40 tysięcy i więcej kibiców, z których większość chciała zobaczyć w akcji tego filigranowego (163 cm wzrostu), bezbłędnego technicznie, fenomenalnego lewego łącznika, czarodzieja piłki - jak go nazywano - i arcymistrza w strzelaniu goli z uderzeń piłki w najtrudniejszych, wręcz akrobatycznych, pozycjach, który z Ruchem, trzy razy po kolei w latach 1951, 1952 i 1953, zdobył tytuł Mistrza Polski.

Miałem to szczęście, że mnie w dzieciństwie na mecze Ruchu zabierali moi wujkowie, którzy kiedyś grali w Ruchu. Brat mojej mamy Paweł Kupny, rówieśnik Cieślika, razem z nim, jako 17-latek debiutował w pierwszej drużynie w okupacyjnego BSV Bismarckhütte, w której wszyscy mówili po polsku. Starsi gracze, jeszcze nie wcieleni do Wehrmachtu, powiedzieli im: grejcie z nami, bo skoro ta wojna się skończy i zaś bydymy mieli nasz Ruch.

Mówiono w Chorzowie, że Cieślik urodził się na boisku i było w tym dużo prawdy, bo od jego domu do starego boiska "na Kalinie", nie było więcej jak 200 metrów. Ale miał do ukochanej piłki cały czas "pod górkę", bo jeszcze przed świtem musiał pracować w piekarni (później został w hucie tokarzem) i dopiero po pracy mógł myśleć o treningu i graniu. Wcześniej jako młodzik stawał przy boisku aby podawać prawdziwe piłki starszym trenującym zawodnikom Ruchu (nie te zrobione ze szmat, którymi on grał z innymi na podwórkach) i zawsze starał się trafić w poprzeczkę, aby odbitą piłkę móc jeszcze raz kopnąć.

Nigdy nie zapomnę meczu w dniu 1 listopada 1954 roku, kiedy to mój wujek musiał wozić piękną bryczką zaprzęgniętą końmi,  babcię i ciotki na cmentarze, a mnie się udało uciec na Ruch,  który rozgromił wtedy u siebie  zdobywcę Pucharu ZSRR Dynamo Kijów aż 5:0, zaś Cieślik strzelił wówczas dwie piękne bramki. Podobnie jak w trzy lata później w 1957 roku, kiedy to strzelił dwa gole najlepszemu wówczas bramkarzowi świata Lwu Jaszynowi i kibice znieśli go na ramionach z boiska po pamiętnym meczu reprezentacji Polski z ZSRR wygranym 2:1. A miał w nim nie wystąpić, bo część działaczy uważała, że jest już za stary (miał wówczas 30 lat). O powołaniu dowiedział się z radia więc rano jeszcze poszedł do huty, zameldował, że gra w reprezentacji i chciałby się zwolnić. Dostał zgodę i potem na stadionie zrobił to, co zrobił.

Nigdy też nie zapomnę Gerarda Cieślika w dniu 29 kwietnia 1998 roku Warszawie, kiedy to działające w stolicy Towarzystwo Przyjaciół Śląska, postanowiło przyznać mu swoją doroczną nagrodę, rzeźbę Ślązaczki. Jeszcze dziś widzę zdumienie uczestników tej uroczystości, którzy nagle, z bliska, odkrywali jego niewielki wzrost. Przy Nim drugi laureat aktor Franciszek Pieczka, jawił się olbrzymem. Wtedy Gerarda Cieślika, człowieka niezwykle skromnego, który niczego na piłce się nie dorobił, wręcz paraliżowało wzruszenie, że ktoś o nim pamięta w stolicy, że otrzymuje tę nagrodę 40 lat po tym jak zakończył czynną karierę, do tego razem z Franciszkiem Pieczką, swoim ulubionym aktorem i wreszcie odbiera ją w przepięknie odbudowanym Zamku Królewskim, którego ruiny widział kiedy po wojnie przyjeżdżali na mecze do zniszczonej Warszawy i z prowizorycznego dworca szli na stadion w ogromnym wąwozie gruzów, a przed meczem spali w sali gimnastycznej pod trybuną Legii, wszyscy razem, gracze i działacze. Żałował tylko, że na tej uroczystości w Zamku Królewskim nie pojawił się wówczas, jego serdeczny kolega z boiska Lucjan Brychczy, którego - jak się potem okazało - tego dnia napadnięto z żoną w bramie domu w centrum Warszawy i próbowano obrabować.

Kiedy Gerard Cieślik i mój wujek ukończyli 80 lat, chciałem doprowadzić aby się po latach spotkali na jakimś przyzwoitym obiedzie, w porządnej śląskiej restauracji. I bardzo żałuję, że się mi się to nie udało, bo najpierw Cieślikowi zachorowała żona, a potem ciągle jakoś się nie składało. Nasze kontakty ograniczyły się więc do świątecznych i urodzinowych życzeń.

W styczniu 2008 roku przysłał mi pocztówkę, wydaną przez klub, którego niebieskich barw nigdy nie zdradził i w 237 meczach jakie rozegrał, strzelił dla Ruchu 167 goli. Ta pocztówka z hasłem Spotkajmy się na Ruchu, z Jego zdjęciem i pozdrowieniami, pozostanie dla mnie bezcenną po Nim pamiątką.

Wiem, że Gerard Cieślik, tak jak my kibice, od dawna marzył aby Ruch, zdobył po raz 15 mistrzostwo Polski w piłce nożnej, czym by wyprzedził Górnika Zabrze, który go dogonił. Dwa lata temu było już bardzo blisko, ale skończyło się na wicemistrzostwie, a w rok później groził Ruchowi spadek do I ligi. Liczył też chyba Gerard Cieślik, że dożyje tysięcznego zwycięstwa Ruchu w rozgrywkach ligowych. Zabrakło już tylko czterech. Może teraz, na Jego cześć, drużyna się zmobilizuje i dołoży brakujące zwycięstwa.

JAN COFAŁKA



Bez bramek w Najstarszych Derbach Śląska
REKLAMA
OSTATNI MECZ
9. kolejka I ligi - 18.09.2026 r. godz. 20:45, Bytom
Czas na szpil »
Transmisja »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Konferencja »
A. Komor »
D. Sobociński »
D. Grabiński »
Kulisy »
Skrót meczu »
Wyjazd drużyny »
0:0
POLONIA BYTOM - RUCH CHORZÓW
NASTĘPNY MECZ
ŁKS ŁÓDŹ - RUCH CHORZÓW
al. Unii Lubelskiej 2, Łódź
11.10.2026 r. godz. 14:30
:
REKLAMA
TV NIEBIESCY
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Mateusz Bąk (rezerwy)
Michał Chrapek (Piast Gliwice)
Seweryn Cieślak (Skra Cz.)
Agustin Coscia (CE Sabadell)
Abraham del Moral (CD Teruel)
Filip Kędziera (juniorzy)
Jakub Kristan (MFK Karvina)
Kacper Laskowski (Chrobry)
Kamil Lipiński (rezerwy)
Max Pawłowski (Raków)
Marcel Potoczny (rezerwy)
Krystian Rostek (Śląsk Wrocław)
Teddy Sutherland (CD Teruel)
Krystian Wachowiak (Stal Rzeszów)
Filip Wójcik (Motor Lublin)
Jakub Wrąbel (Miedź Legnica)
ODCHODZĄ
Piotr Ceglarz (Rekord Bielsko-Biała)
Kacper Dyduch (rezerwy)
Bartłomiej Gradecki (Radomiak)
Kamil Imiolek (Sparta Katowice)
Jakub Jendryka (Raków)
Szymon Karasiński (Zagłębie L.)
Kajetan Klaja (?)
Marko Kolar (Sandecja Nowy Sącz)
Maciej Krzempek (rezerwy)
Dawid Magusiak (rezerwy)
Mo Mezghrani (FK Radnicki)
Dominik Preisler (Artis Brno)
Nikodem Proczek (Pogoń Lubaczów)
Mateusz Szwoch (Resovia)
Jakub Szymański (?)
Przemysław Szymiński (?)
Max Watson (Orebro SK)
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Michał Chrapek2
   Shuma Nagamatsu2
   Szymon Szymański2
   Agustin Coscia1
   Aleksander Komor1
   Jakub Kristan3
   Kacper Laskowski1
   Patryk Szwedzik1
   Szymon Szymański1
ŻÓŁTE KARTKI
   Andrej Lukić3
   Jakub Kristan2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Shuma Nagamatsu2
   Michał Chrapek1
   Agustin Coscia1
   Abraham del Moral1
   Martin Konczkowski1
   Krystian Rostek1
   Mateusz Rosół1
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • REKLAMA
    TABELA
    1. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 18
    2. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 16
    3. Warta Poznań 15
    4. ŁKS Łódź 15
    5. Miedź Legnica 14
    6. Polonia Warszawa 14
    7. Stal Rzeszów 14
    8. Lechia Gdańsk 13
    9. Chrobry Głogów 12
    10. Pogoń Siedlce 12
    11. Ruch Chorzów 12
    12. Arka Gdynia 11
    13. Unia Skierniewice 10
    14. Odra Opole 9
    15. Polonia Bytom 9
    16. Stal Mielec 9
    17. Podbeskidzie Bielsko-Biała 8
    18. Puszcza Niepołomice 6
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2026 | Polityka prywatności