strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Subtelna różnica, czyli Ruch lepszy od Barcy
  • Data: 19.11.13; 18:23  Dodał: Kuba Kurzela
* Przypisy daje się zazwyczaj na końcu felietonu, ale znając specyfikę bycia kibicem (sam nim jestem), umieszczam go wyjątkowo przed tekstem głównym, by oszczędzić czytelnikom niepotrzebnych przypływów negatywnych emocji. Otóż, lubię Atletico Madryt i szanuję wzajemną sympatię kibiców Ruchu z "Los Rojiblancos", ale od 1995 roku jestem kibicem Barcelony, czyli zanim jeszcze kibice "Niebieskich" przybili sobie piątkę z ekipą z Madrytu.

No to do rzeczy. Jak każdy kibic i pasjonat futbolu mam kilka swoich marzeń związanych z piłką nożną. Pierwsze miejsce na liście życzeń zajmuje oczywiście piętnasta gwizdka w koronie naszego Ruchu (jak wspominał Pan Bogdan Kalus na imprezie "Majstry z Wielkich Hajduk, w ostatnim meczu sezonu 2011/12 przez 30 minut było mi dane poczuć TEN SMAK, o którym wcześniej tylko słyszałem z ust Dziadka i Taty). Jednak krakowsko-wrocławscy kucharze mimochodem dodali łyżkę dziegciu do Niebieskiej beczki miodu. Patrząc jednak z drugiej strony, co byłoby w razie odwrotnej sytuacji, gdyby w rolę kucharzy wcieliły się ekipy z Chorzowa i Łodzi. Wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

Kolejne moje marzenia to między innymi:
- zobaczyć na żywo finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej,
- sącząc angielskie piwo w pubie w Liverpoolu zobaczyć konfrontacje The Reds z Man U,
- na Camp Nou cieszyć się ze zwycięstwa Barcy nad Królewskimi.

No i udało się! 26 października 2013 roku zrealizowałem jedno z moich marzeń kibicowskich. Na żywo zobaczyłem, jak Barcelona po golach Neymara i Alexisa pokonała Real Madryt. I tu zaczyna się moja opowieść...



Przyleciałem do Barcelony w nocy z piątku na sobotę, czyli kilkanaście godzin przed meczem. Świadomość tego, że za kilka dłuższych chwil zobaczę na żywo Gran Derbi nie dała mi spać, dlatego w stronę stadionu wybrałem się już siedem godzin przed meczem (obowiązkowo zakładając na siebie szalik Niebieskich. A co! :). Dodatkowo adrenaliny dodawał fakt, że bilet na mecz niby już zakupiłem, na jednym z portali internetowych, ale... jeszcze go nie miałem, bo okazało się, że muszę go dopiero odebrać w jakimś hotelu. Dziwne! No ale cóż...

Z mapką Barcelony w ręce ruszyłem na poszukiwania. Pięciokilometrowy spacer w kierunku miejsca przeznaczenia poświęciłem na wypatrywanie oznak WIELKIEGO PIŁKARSKIEGO ŚWIĘTA i tu... pierwsze zaskoczenie. Po drodze minąłem kilkudziesięciu Messich, kilkunastu Neymarów, kilka razy mijał mnie Iniesta, Alexis, Fabregas, ale... gdzie to ŚWIĘTO?!

Fakt, kibice chodzili od rana odziani w barwy klubowe, ale za kilka chwil Barca będzie grać z Realem. HALO! GDZIE MASOWE DARCIE PASZCZY?! GDZIE BARY?! GDZIE "WOJNA"?! Tak więc w ciszy i spokoju odnalazłem ów magiczny hotel, w którym rzeczywiście czekał na mnie upragniony bilet. Ufff...

Mając w ręce przepustkę do piłkarskiego raju dziarsko ruszyłem w stronę Camp Nou. Oczywiście z nastawieniem: "Teraz to będzie się działo przed stadionem! Ogień!".

No i tak mijając kolejne straganiki z pamiątkami Barcy, w klimacie bardziej przypominającym dzień handlowy na załęskim szaberplacu niż ognistą atmosferę przed Gran Derbi, dotarłem do FCBotiga - oficjalnego sklepu FC Barcelona.



Przyznaję, że mnie również pochłonął czar tego miejsca i ilość pamiątek związanych z klubem. Jako że fundusze, którymi dysponowałem dalekie są od zarobków Messiego czy CR7, a ceny w FCBotiga są SPECYFICZNE, to skończyło się tylko na ponad godzinnym zwiedzaniu sklepu (dodam, że niektóre pamiątki były dość osobliwe, np. gwiazdy Blaugrany z opuszczonymi portkami, załatwiające swoje potrzeby). Swoją drogą, trzymam kciuki, że na nowym stadionie Ruchu taki właśnie oficjalny klubowy sklep powstanie. Duży, z urozmaiconym asortymentem (no może poza figurkami pierwszej drużyny z gaciami opuszczonymi do kolan;).

Wyszedłem z FCBotiga. Dwie godziny do meczu. Wokół stadionu coraz większy tłum. Liczba Messich, Neymarów i Fabregasów oscyluje już wokół kilku tysięcy. Coraz więcej ludzi w okolicznych barach i... nadal cicho. "Co jest?!" - pytam sam siebie, bo mam w pamięci m.in pamiętne Wielkie Derby na Stadionie Śląskim. Pojawiłem się wtedy pod stadionem wraz z Ojcem kilka godzin przed meczem i okrzyki wzajemnej "sympatii" kibiców Ruchu i Górnika były wyraźnie słyszalne. Mniej lub bardziej cenzuralne przyśpiewki niosły się po WPKiW na długo przed rozpoczęciem spotkania. To właśnie dawało ten smaczek! A tu za półtorej godziny Gran Derbi, a kibice (w tym momencie przed stadionem było ich już naprawdę mnóstwo!) jakby nigdy nic siedzą w barach i zajadają hot-dogi, popijając piwo.

Na godzinę przed meczem udałem się do wejścia nr 37 i czym prędzej wszedłem na stadion.

Nie będę ukrywał, że Camp Nou, hymn śpiewany przez 98600 osób, oprawa (nieważne, że sponsorowana przez klub), bramki Neymara i Alexisa zrobiły na mnie KOLOSALNE WRAŻENIE. Jako wielki fan Messiego żałowałem trochę, że to nie on pokonał bramkarza Królewskich, ale co tam... co się odwlecze to nie uciecze. Gran Derbi? Niezapomniane przeżycie! Jedno z moich marzeń kibicowskich zostało zrealizowane. Było pięknie! Ale...



Wracając do aspektów kibicowskich... Wyszedłem ze stadionu i byłem przekonany, że skoro nie przed meczem to teraz poczuję TĘ ATMOSFERĘ PIŁKARSKIEGO ŚWIĘTA (w końcu Barca wygrała).

A tu psikus! Troszkę śpiewów, trochę piwa i jeden spalony szalik Realu (na sto procent kupiony w miejscowym sklepie, bo o dziwo w Barcelonie prócz akcesoriów Blaugrany można bez problemu kupić szaliki, koszulki, kufle, breloczki Realu. Wyobrażacie sobie coś takiego w Chorzowie?! Witryna sklepu, gdzie między pamiątkami Niebieskich, dumnie wdzięczy się szalik ekipy z Roosevelta? Nie ma mowy!). Wszyscy z piwkiem w ręce rozeszli się do domów. Żadnego świętowania. Zero radości z pokonania odwiecznego rywala. Cóż... Liczyłem, że w którymś z barów będziemy świętować zwycięstwo wraz z miejscowymi, ale skoro rozeszli się do domów to...

... wraz ze Szwagrem również wróciliśmy do naszego lokum i PO NASZYMU uczciliśmy zwycięstwo Barcy.

Barcelona jest piękna. Ma fantastyczną drużynę i piękny stadion, atmosfera w trakcie meczu - ŚWIETNA! Jednak ani przed meczem, ani po meczu nie poczułem TEGO CZEGOŚ, co w Chorzowie towarzyszy KAŻDYM Wielkim Derbom. Tak sobie myślę, że to już za trzy tygodnie i na samą myśl kąciki moich ust delikatnie wędrują w górę.

PS. Poniżej jeszcze kilka zdjęć i filmik z wyjazdu do Barcelony.

KUBA KURZELA

źródło: Niebiescy.pl

Przeczytaj też:
» Kuba Kurzela: Cisza na Cichej














Bez bramek w Najstarszych Derbach Śląska
REKLAMA
OSTATNI MECZ
9. kolejka I ligi - 18.09.2026 r. godz. 20:45, Bytom
Czas na szpil »
Transmisja »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Konferencja »
A. Komor »
D. Sobociński »
D. Grabiński »
Kulisy »
Skrót meczu »
Wyjazd drużyny »
0:0
POLONIA BYTOM - RUCH CHORZÓW
NASTĘPNY MECZ
ŁKS ŁÓDŹ - RUCH CHORZÓW
al. Unii Lubelskiej 2, Łódź
11.10.2026 r. godz. 14:30
:
REKLAMA
TV NIEBIESCY
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Mateusz Bąk (rezerwy)
Michał Chrapek (Piast Gliwice)
Seweryn Cieślak (Skra Cz.)
Agustin Coscia (CE Sabadell)
Abraham del Moral (CD Teruel)
Filip Kędziera (juniorzy)
Jakub Kristan (MFK Karvina)
Kacper Laskowski (Chrobry)
Kamil Lipiński (rezerwy)
Max Pawłowski (Raków)
Marcel Potoczny (rezerwy)
Krystian Rostek (Śląsk Wrocław)
Teddy Sutherland (CD Teruel)
Krystian Wachowiak (Stal Rzeszów)
Filip Wójcik (Motor Lublin)
Jakub Wrąbel (Miedź Legnica)
ODCHODZĄ
Piotr Ceglarz (Rekord Bielsko-Biała)
Kacper Dyduch (rezerwy)
Bartłomiej Gradecki (Radomiak)
Kamil Imiolek (Sparta Katowice)
Jakub Jendryka (Raków)
Szymon Karasiński (Zagłębie L.)
Kajetan Klaja (?)
Marko Kolar (Sandecja Nowy Sącz)
Maciej Krzempek (rezerwy)
Dawid Magusiak (rezerwy)
Mo Mezghrani (FK Radnicki)
Dominik Preisler (Artis Brno)
Nikodem Proczek (Pogoń Lubaczów)
Mateusz Szwoch (Resovia)
Jakub Szymański (?)
Przemysław Szymiński (?)
Max Watson (Orebro SK)
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Michał Chrapek2
   Shuma Nagamatsu2
   Szymon Szymański2
   Agustin Coscia1
   Aleksander Komor1
   Jakub Kristan3
   Kacper Laskowski1
   Patryk Szwedzik1
   Szymon Szymański1
ŻÓŁTE KARTKI
   Andrej Lukić3
   Jakub Kristan2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Shuma Nagamatsu2
   Michał Chrapek1
   Agustin Coscia1
   Abraham del Moral1
   Martin Konczkowski1
   Krystian Rostek1
   Mateusz Rosół1
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • REKLAMA
    TABELA
    1. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 18
    2. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 16
    3. Warta Poznań 15
    4. ŁKS Łódź 15
    5. Miedź Legnica 14
    6. Polonia Warszawa 14
    7. Stal Rzeszów 14
    8. Lechia Gdańsk 13
    9. Chrobry Głogów 12
    10. Pogoń Siedlce 12
    11. Ruch Chorzów 12
    12. Arka Gdynia 11
    13. Unia Skierniewice 10
    14. Odra Opole 9
    15. Polonia Bytom 9
    16. Stal Mielec 9
    17. Podbeskidzie Bielsko-Biała 8
    18. Puszcza Niepołomice 6
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2026 | Polityka prywatności